Pan W. – opowiadanie

  Przechodnie witali go nieznacznym skinieniem głowy, a on w odpowiedzi lekko unosił kapelusz – w lecie słomkowy o luźnym…

Ocalona

Prawdziwa miłość powinna zaczynać się przy szpitalnym łóżku albo w kolejce do rezonansu magnetycznego, tak żeby od razu było wiadomo,…

O „Morfinie” Szczepana Twardocha

Fabułę tej powieści można zamknąć w trzech zdaniach. Pierwsze miesiące II wojny światowej. Główny bohater, birbant i narkoman, zostaje tajnym…